
Jestes...
Jestes jedyna, taka bardzo kochana. Co bez Ciebie... co sie wydarzy bez Twojego jedynego usmiechu. Bez glaskania mnie po twarzy.
Pozwolilas mi zapomniec o wszystkim o calym, zlym! Potrafilas dokonac! Nikomu sie to jeszcze nie udalo. Ty, potrafilas mnie przekonac.
Dlatego, zloze w ofierze, to co bylo. Te wszystkie, moje dawne nieistnienia Jestes jedyna- taka bardzo kochana. I badz zawsze, potrzebuje... zbawienia.
07.11.2009
|