
Opowiści wiatru
Z każdej strony czułam chłód deszcz zacinał mocno w okna w kominku hulał wiatr
jak on pięknie się tłumaczył ile bólu w sobie miał opowiadał o miłości i zazdrości
gdy pokochał ciepłą bryzę tę z nad morza ale szkwał ją zabrał mu
czułam ile żalu było w nim co przeżywał gdy po świecie ciągle gnał
teraz też się wyrwać chce czas ukoić swoją duszę bo w kominku świerszcz już gra.
|